18 04 2026

BOMBA W GÓRĘ!


Jutro rusza sezon wyścigów konnych na warszawskim torze na Służewcu!

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Już jutro około godziny 14.30 służewiecka bomba pójdzie w górę i rozpocznie się stołeczny sezon wyścigów konnych. W niedzielę 19 kwietnia zaplanowano 8 gonitw płaskich, w tym handikapowe rozgrywki o Nagrodę Dandolo (Otwarcia) i Memoriał Tomasza Dula, a także Nagrodę Generała Władysława Andersa i Skowronka (dla koni arabskich).

Poniżej przedstawiamy uczestników i subiektywną ocenę ich szans w wyścigach, zapraszając gorąco do odwiedzenia jednego z najpiękniejszych torów w Europie i kibicowania swoim faworytom.

Dzień 1 – Służewiec, 19 kwietnia 2026 roku

KOŃ DNIA:         WIND CHARGER

CZARNY KOŃ:    KASJOPEA

Gonitwa 1

Udaną ubiegłoroczną wiosnę miał niosący najwyższą wagę Umberto. Sześcioletni wałach zaczynał jednak wówczas ze zdecydowanie niższego pułapu. Tytułu sprzed roku bronić będzie Boitdanssonblanc, który najwyraźniej lubi inauguracyjne rozgrywki, bo trzylatkiem sięgnął po Nagrodę Andersa. Domindar (zgł. 26.04. do gon. 7) jest najstarszym uczestnikiem, który też tu wygrywał, ale 3 lata temu. Urodziwy ogier zwykle dyktuje warunki w dystansie i broni pozycji na finiszu. Zdolna, choć nieco pechowa Gelenda preferuje gonitwy wymagające staminy i wciąż czeka na pierwszy sukces w karierze. Może dziś? Obdarzony przyspieszeniem Dynamo Blues dobrze czuje się w dniu otwarcia sezonu, co udowodnił zwyciężając trzylatkiem w Memoriale Tomasza Dula. Dzielna Gloria Gentis ma w siodle sympatyczną amazonkę, w duecie z którą w trzech startach plasowała się pierwsza, druga i trzecia. Dobrze rozumieją się również zdobywczyni Nagród Soliny, Oaks i SK Krasne - Bella Antonella i jej jeździec. Klacz woli atakować z dalszej pozycji. Dream On to drugi, obok Domindara, przedstawiciel krajowej hodowli. Poprzedniego sezonu raczej do udanych nie zaliczy, ale może sprawi miłą niespodziankę swoim sympatykom? Make Baraket jako jedyny ma za sobą tegoroczny start, ale czy ten fakt w połączeniu z korzystną wagą wystarczą by pokrzyżować szyki wyżej notowanym konkurentom? Gość z Wrocławia - Tequila Shot, podobnie jak pobudliwy Golden Hundred (bez bata)(zobaczymy czy kastracja pozytywnie wpłynęła na jego temperament) dobrze czuje się na czele lub blisko frontu wyścigu. Oba poniosą 11,5-12 kilogramów mniej niż Umberto. Gonitwy handikapowe, szczególnie te po zimowej przerwie, potrafią być wyzwaniem dla typerów – w ostatnich 5 edycjach Nagrody Dandolo nie udało się zwyciężyć faworytowi.

Nasi faworyci: Dynamo Blues – Gelenda - Gloria Gentis – Bella Antonella

Gonitwa 2

Na starcie jedenastka debiutantów, więc uważna obserwacja podczas prezentacji w padoku i na forkentrze może okazać się niezwykle przydatna. W pierwszym zapisie do Derby znalazły się trzy konie – ogiery Wildest Dream (daleki krewny kapitalnego og. Dancing Brave, jego siostry – francuskiej oaksistki kl. Jolypha oraz użytego w hodowli na Antypodach og. Redwood) i Quick As Thunder (z rodziny znanego z bieżni i dokonań stadnych og. Barathea) oraz klacz California Start (wnuczka zwyciężczyni włoskiego Oaks) – co wskazywałoby, że są dobrze oceniane przez swoich trenerów i właścicieli. Jednak matki wymienionej trójki, jak dotąd niczym specjalnym się nie wyróżniły. Na tym tle rodowód Buckeye Bullet wygląda nieco blado, ale jak wiadomo „papier sam nie leci”. Wildchance pochodzi od półsiostry kapitalnego milera – Canford Cliffs. Time Secret jest pierwszym przychówkiem swojej matki – bliskiej krewnej stayera og. Kew Gardens. Anne of Ireland pochodzi po ogierze, który dał zwyciężczynię Wiosennej i Derby – klacz Magnezja. Stellarbite, sądząc z przedsezonowych wymiarów, nie zachwyca warunkami fizycznymi. Matka Karate Cat biegała z sukcesami w USA, ale urodziła ogierka w wieku 23 lat. Sądząc z dokonań torowych i stadnych matki, kalibrowy, kościsty Saint Josh powinien mieć trochę talentu do gonitw z płotami albo przeszkodami. Czy tak będzie, pokażą czas i celownik. Iliada jest pierwszym przychówkiem klaczy biegającej bez sukcesów, ale jej ojciec i dziadek świetnie radzili sobie na dzisiejszym dystansie.

Nasi faworyci: Iliada – Wildest Dream – Time Secret – Buckeye Bullet

Gonitwa 3

Zwykle arabskie czterolatki wiosną miewają kłopoty w starciu z bardziej doświadczonymi rywalami, ale nie jest to regułą. Weteran, 10-letni Hamal (68) korzysta z ulgi wagi za start grupę wyżej, ale większe grono zwolenników będzie miał zapewne Harry Blue (75,5)(gr. niżej), mimo że daje mu 4kg. W podobnej sytuacji jest Kasanova (73,5)(gr. niżej), który woli chyba zdecydowanie szybszą bieżnię. Cała trójka zwyciężała przed rokiem dwukrotnie. Z pary czteroletnich klaczy, dosiadana przez amazonkę Erama (64,5)(zm. tr. – w ub. roku M.Janikowski) miała mniej intensywny sezon niż córka kapitalnej Shannon Queen - Spice Gromalia (67)(gr. wyżej), ale to tej drugiej należy się wyższa ocena za ubiegłoroczne osiągnięcia. Frego Pero (64,5)(gr. niżej) stanie przed najtrudniejszym zadaniem w dotychczasowej karierze, bowiem ścigał się z sukcesami, ale wyłącznie w cyklu gonitw pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Dla nieco charakternego Stefanosa (67)(gr. wyżej) warunki gonitwy zdają się być zdecydowanie bardziej sprzyjające. Obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi i obiecującym rodowodem Asar (60)(gr. wyżej) jako jedyny w stawce jeszcze nie wygrywał, ale może przez zimę poczynił postępy i pokusi się o niespodziankę? Największe szanse na skuteczną rywalizację ze starszymi końmi ma chyba Agar Al Khalediah (75,5)(gr. niżej). Obiecującymi końmi są też Dekhal FA (70) i Adon Al Khalediah (68,5), więc wydają się kandydatami do rozgrywki.

Nasi faworyci: Harry Blue – Agar Al Khalediah – Dekhal FA - Kasanova

Gonitwa 4

Hazard (58,5) wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo i dzisiaj raczej nie będzie wymieniany w gronie kandydatów do czołowych lokat. Natomiast w gronie faworytów pewnie nie zabraknie pożytecznego Oasis King (72)(gr. niżej). Sprinterskie gonitwy odpowiadają też Cloud Street (65) i lubiącemu dyktować tempo od startu wałachowi Marvelous Stam (67), choć ten wolałby raczej krótszy dystans. Dość przeciętny wydaje się Vi Et Armis (64), natomiast Szamanka (65,5), która dość wcześnie zakończyła ubiegłoroczny sezon, nie pokazała chyba dotąd pełni swoich możliwości. Niezły Chet’s Fancy (70) powinien być w decydującej rozgrywce, natomiast Manitu (40) przypadnie w udziale niewdzięczna rola autsajdera.

Nasi faworyci: Chet’s Fancy – Oasis King – Szamanka – Cloud Street

Gonitwa 5

Lion of Venice (nsk) biegał już dwukrotnie w tym roku i to zdecydowanie sprzyjająca okoliczność. Czy wystarczy do pierwszej wygranej? Piorun (56) rywalizował w gonitwach dla koni krajowej hodowli, a Milson (53) nie ścigał się jeszcze w Warszawie. Wymagający mocnej jazdy Tyndareos (52,5) też zaliczył dwa starty i również niczym specjalnym się nie wyróżnił. Więcej doświadczenia ma wyżej od nich notowany Player (62,5). Pierwsza z klaczy, dla których wiosna to ze względów fizjologicznych trudniejszy czas - Miss Lucky (61,5) dwulatką biegała nieźle, ale pierwszy raz mierzy się z końmi importowanymi i niesie dodatkowe kilogramy za start grupę niżej. Druga - Adelajde (nsk) ma za sobą jedynie późny, listopadowy debiut, w którym nie zebrała się po starcie i… pozostaje trudna do oceny. W jej siodle amazonka bez bata. Wind Charger (70)(gr. niżej) jest drugim koniem w stawce, który wie już jak się zwycięża i wydaje się że jego przegrana byłaby sporą niespodzianką. Z wyjątkiem Miss Lucky wszystkie konie mają zapis do Derby, a spośród zwycięzców ostatnich 5 edycji rekrutuje się dwóch zdobywców błękitnej wstęgi (Guitar Man i Jolly Jumper) i przed rokiem drugi mijał tu celownik Chestnut Rocket.

Nasi faworyci: Wind Charger – Lion of Venice – Miss Lucky – Tyndareos

Gonitwa 6

Ciekawy handikap, który może okazać się wyzwaniem dla typerów. Najwyższą wagę (w tym sporo tak zwanej martwej wagi) poniesie Don Luigi, któremu odpowiada dystans i raczej nie przeszkadza fakt, że w siodle usiądzie amazonka (bez bata). Półsiostra dzielnego og. Neverland - Neve preferuje finisz „do koni” i zachowuje szanse na finansową zdobycz. Freccetta też będzie niosła sporo martwej wagi, ale mimo to może powiększyć stan posiadania. Lepszym od niej wydaje się jednak urodziwy Streak, który… był naprawdę obiecującym dwulatkiem. Czy o sobie przypomni? Royal Belvedere przed rokiem wykorzystał zalety niskiej wagi, wygrywając dwa handikapy, chociaż zwykle długo zbiera się po starcie. Niezbyt rutynowana Bint New Bay zachowuje nadzieje na udział w decydującej rozgrywce, mimo że nie ma w dorobku wygranej gonitwy. La Reverie dosiądzie jeździec, pod którym odniosła swoje jedyne zwycięstwo – może to dobry znak i ten duet ponownie sięgnie po wygraną? Kasjopea (zm. trenera – w ub. roku C.Fraisl) nie jest koniem łatwym do jazdy. Korzysta z zalet handikapu, więc niespodzianka w jej wykonaniu wydaje się jak najbardziej możliwa. Rue Gracieuse (w siodle amazonka bez bata) czeka trudniejsze zadanie, ale i jej nie należy pozbawiać szans.

Nasi faworyci: Streak – Bint New Bay – La Reverie – Neve

Gonitwa 7

Na starcie 6 klaczy i jedyny w tym gronie koń zgłoszony do Derby - ogier Don Star, który poniesie najwyższą wagę. Tym razem, podobnie jak drugiej przedstawicielce krajowej hodowli – klaczy Damina (najniższa waga w polu; ogier daje jej 11,5kg), przyjdzie mu po raz pierwszy zmierzyć się z rówieśnikami z importu. Ta para ma nadzieję udanie zacząć sezon 2026. Groźną parę posyła do boju trener Maciej Jodłowski, a tworzą ją niepokonana w dwóch startach Cotai Spirit i szybka Royal Angel. Filigranowa My Snow White (bez bata) – wolałaby pewnie krótszy dystans i Stella Dal Cielo, która nie poznała jeszcze smaku zwycięstwa zapewne nie zamierzają składać broni, ale podobnie jak Light Of Treville czeka je chyba trudniejsze zadanie. Ostatnie pięć rozgrywek Memoriału Tomasza Dula wygrywali faworyci publiczności. Czy ta passa zostanie podtrzymana, czy gonitwa przyniesie zaskakujące rozstrzygnięcie?

Nasi faworyci: Don Star – Cotai Spirit – Royal Angel – Damina

Gonitwa 8

Walka o zwycięstwo rozegra się najprawdopodobniej pomiędzy najwyżej ocenianym w tym towarzystwie 4-letnim Azaarem (76,5) oraz bardziej doświadczonymi, rok starszymi – wałachem Lord de Bozouls (74,5) i klaczą Mghetha (69,5)(gr. niżej). Zagadkowym koniem jest klacz Mila de Lagarde (nsk), która biegała dotychczas bez powodzenia, ale we Francji. Szanse na premiowane miejsce zachowuje Azzam Al Khalediah (66). Trudniej o wysoką lokatę może być klaczy HM Al Fayza (58,5) i czterolatkom – ogierowi Shrek (57,5) i klaczy Vouga (53).

Nasi faworyci: Azaar – Lord de Bozouls – Mghetha – Mila de Lagarde

Zdjęcie tytułowe z archiwum PZHKPKA